W niedzielę, 24 maja 2026 roku, punktualnie o godzinie 9:00 na bartoszyckich kortach rozpoczął się III Turniej z cyklu Grand Prix Bartoszyc (KAT 500) w tenisie ziemnym. W rywalizacji wzięło udział 17 bardzo mocnych zawodników. Słoneczna, lecz niezwykle wietrzna pogoda postawiła przed tenisistami dodatkowe wyzwania, wymagając od nich żelaznej kondycji, precyzji i taktycznego opanowania każdego uderzenia, gdyż podmuchy wiatru nierzadko zmieniały trajektorię piłki w najmniej oczekiwanych momentach.
Kibice zgromadzeni wokół kortów nie mogli narzekać na brak sportowych emocji. Po raz pierwszy w tegorocznym cyklu na bartoszyckich kortach zagościli nowi, niezwykle utalentowani zawodnicy – Mariusz Donat z Kętrzyna oraz Karol Jabłoński z Warszawy, którzy natychmiast udowodnili swoją wysoką klasę, przedzierając się przez kolejne rundy turniejowej drabinki.
Rozgrywki obfitowały w nieoczekiwane zwroty akcji. Na szczególną uwagę zasługuje waleczna postawa Przemysława Wojtowicza (Pieniężno). W walce o 3 miejsce rozegrał heroiczny i wyczerpujący mecz z liderem rankingu, a następnie, walcząc do ostatnich sił, stoczył niezwykle wyrównany i zacięty bój o trzecie miejsce z Mariuszem Królikowskim, ulegając dopiero w dramatycznej końcówce wynikiem 5:7.
Prawdziwą esencją tenisa na najwyższym poziomie okazały się mecze półfinałowe, które rozgrzały publiczność do czerwoności. W pierwszym półfinale na korcie spotkali się Mariusz Donat i Andrzej Cegiełka. Panowie zgotowali kibicom niesamowity, wyczerpujący spektakl obfitujący w potężne wymiany z głębi kortu. O losach obu setów musiał zadecydować tie-break. Ostatecznie to debiutujący w Bartoszycach Mariusz Donat wykazał się chłodniejszą głową w końcówkach, wyrywając zwycięstwo wynikiem 7:6, 7:6.
Równie spektakularnie wyglądał drugi półfinał, w którym Karol Jabłoński zmierzył się z Mariuszem Królikowskim. Pierwszy set był prawdziwą próbą nerwów, w której żaden z zawodników nie odpuszczał do samego końca – ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę w tie-breaku przeciągnął Jabłoński (7:6). W drugim secie nabrał on wiatru w żagle, prezentując świetną skuteczność i domykając mecz wynikiem 6:3. Mariusz Królikowski zakończył zmagania na znakomitym trzecim miejscu, potwierdzając swoją bardzo dobrą dyspozycję i odpierając zacięte ataki Przemysława Wojtowicza we wspomnianym wcześniej meczu o brąz.
Po tych morderczych starciach kibice mogli podziwiać wyjątkowy finał, z którego zwycięsko wyszedł Karol Jabłoński, wygrywając z Mariuszem Donatem 6:2, 6:2 i zdobywając tytuł mistrza trzeciego turnieju.
Klasyfikacja końcowa na podium turnieju przedstawia się następująco: 1. Karol Jabłoński, 2. Mariusz Donat, 3. Mariusz Królikowski.
Po trzech rozegranych turniejach, czołówka rankingu generalnego Grand Prix prezentuje się następująco: 1. Andrzej Cegiełka (Bartoszyce) – 550 pkt, 2. Karol Jabłoński (Warszawa) – 500 pkt, 3. Mariusz Królikowski (Bartoszyce) – 440 pkt.
Serdecznie dziękujemy wszystkim zawodnikom za fantastyczną, sportową rywalizację i niesamowite emocje na korcie. Zmagania te były doskonałym sprawdzianem przed kolejnymi wyzwaniami. Już teraz gorąco zapraszamy do udziału w następnym turnieju, który odbędzie się z okazji Dni Bartoszyc – 7 czerwca 2026 roku. Do zobaczenia na korcie!





