7 grudnia br., w wypełnionej po brzegi hali widowiskowo-sportowej BOSiR, zagrano ostatni w tym roku mecz II ligi piłki ręcznej przed własną publicznością. Bartoszycki BSMS starł się z SMS ZPRP II Kwidzyn – i to nie była grzeczna wymiana uprzejmości, tylko prawdziwa walka o każdy centymetr parkietu!
Spotkanie trzymało w napięciu do ostatniej sekundy. Serducha kibiców biły szybciej niż piłka po kontrze. Na szczęście wszystko skończyło się happy endem – Bartoszyce zwyciężają 27:26 (13:10) i meldują się na pierwszym miejscu w tabeli! Oby ta lokata miała trwałość co najmniej betonu zbrojonego aż do końca sezonu!
A w przerwie? Sport to jedno, ale show to drugie! Scenę opanowały Rozkręcone Hula Hopki, które rozgrzały publiczność nie mniej niż sama drużyna. Wielkie brawa, drogie kobietki – dzięki Wam nawet piłka na chwilę przestała być numerem jeden!
fot | Tomasz Pisarski





